czyli spojrzenie Taty na całe to zamieszanie
21 12
Coś mi się zdaje, że kiedy robimy się podstarzali, święta zaczynają przybierać zupełnie nowy, wymiar.
Część znajomych gromadzi się w pierwszym dniu Świąt, np. na wspólne robienie wypieków.
Część drugiego dnia Świąt organizuje happening na Dworcu Centralnym w Warszawie.
Zamiast miesiącami szykować się i knuć misterny plan przygotowań, zastanawiając się co i komu podłoży Święty, marzę jedynie o świętym spokoju.
Fajnie, że dzieciaki nie mogą się już doczekać Gwiazdki. Przypomina mi się, jakie to było dla mnie ważne, kiedy byłem mały. Doczekać jedynego dnia w roku, kiedy mogłem siedzieć tak długo jak mi się podobało. Moi rodzice też pewnie padali na twarz, zastanawiając się kiedy te cholery pójdą spać.
Mimo to cieszę się na rodzinny styl i lekki spontan, jaki zawsze towarzyszy naszym Świętom.
Czuję się wtedy trochę jak Hindus. Dookoła pełno ludzi, z czego część to moja bliższa lub dalsza rodzina, a co ma być to będzie.
13 12
14 11
Jako, że sytuacja nie jest lekka proszę Was o pomoc w wyborze imienia dla naszego Bąbla.
Wiemy już, że ma być dziewczę. Jakieś wskazówki?
30 10
Oj tak – będzie dziewczyna!
Wychowałem się z bratem. Teraz dwójka chłopaków. O siusiakach wiem wszystko. Mówiłem znajomym, że jestem trochę przerażony, bo nie wiem jak się obsługuje takie… małe.
Jeden z nich powiedział:
- Słuchaj jesteś w świetnej sytuacji, będzie miała dwóch starszych braci, nikt się lepiej o nią nie zatroszczy jak oni.
Jak będzie – okaże się za parę lat.
Oczywiście cieszę się, jestem dumny, szczęśliwy i jednocześnie jestem z lekka przerażony…
24 10
Stawiamy 50-50!
Bąbel jutro okaże swe prawdziwe „oblicze” (no chyba, że się przyczai).
Ja stawiam, że kolejny chłopak, dla mnie Taty będzie ciężko z trzema konkurentami…
Mama w tej ciąży czuje się wybitnie inaczej. Jej typ to dziewczę!
Jutro werdykt! Na co stawiacie?
Najnowsze komentarze