Pojawiło się światło w tunelu.
Nawiązując do wcześniejszego wpisu o poszukiwaniu przedszkola muszę powiedzieć, że mamy już własny typ.

Mamy zaklepane miejsce w przedszkolu prowadzącym zajęcia w systemie montessori. Co to jest – łatwo wygooglać. Ogólne zasady mówią, że dziecku daje się swobodę w działaniu i rozwoju. Zasada bardzo nam bliska. Zobaczymy jak wyjdzie w praniu. Podczas testów (zebranie otwarte) bardzo mu się podobało ale mój niepokój budzi fakt, że jest teraz strasznym ‚mamisynkiem’. Wystarczy, że Mama zniknie za rogiem a ten w bek.

Okaże się, i możliwe, że już niedługo. Może niecałe 2 lata [21M] to za mało na przedszkole. Nic na siłę. Bardzo byśmy nie chcieli powtarzać sytuacji z początku grudnia 2008. Na pewno napiszę o tym.