Rodzina na wakacjach więc zostałem sam. Co to może oznaczać?

WIELE.

Po pierwsze fakty:
– rodzina ma zapewniony byt a więc cała moja troska o nich, w chwili obecnej, sprowadza się do wykonania jednego lub paru telefonów dziennie,
– rodzina jest daleko,
– dnie spędzam w pracy a wieczorami jestem sam.
Hmm.

Postanowiłem więc zrobić listę rzeczy, które może robić samotny tata. W pierwszym odruchu wydaje się, że to mogą być jakieś chore rzeczy… Przypomina mi się piosenka Kult’u: ‚Gdy nie ma dzieci’:

Ta-a ta ta ta ta-a,
Ta-a ta ta ta ta-a,
Ta-a ta ta ta ta-a,
Ta-a ra ta ta ta,
Jedna flaszka, druga flaszka i też trzecia, kurde bele, leci
Dom stoi zupełnie pusty nocą kurzą się dookoła rupiecie

Z drugiej strony rozsądnie by było ponadrabiać jakieś zaległości, na które nie ma szans na co dzień. Np:

  • porządne się wyspać
  • umówić się z kumplami na jakąś noc w mieście i dopiero wtedy porządne się wyspać
  • dokończyć składanie coraz to bardziej rozebranego motocykla z powrotem do kupy, żeby później trochę pojeździć
  • ponudzić się! – nie to chyba nie możliwe, bo zawsze jest ‚coś’

O książkach i filmach nie wspominam bo to wiadomo.

Wszystko to cacy ale muszę przyznać, że jak tylko gdzieś wyjeżdżają (rodzina znaczy się) to zwyczajnie brak mi tych mordek – umorusanej i obślinionej (Młody właśnie ząbkuje).