czyli spojrzenie Taty na całe to zamieszanie
6 07
Uwielbiam to jak dzieci radzą sobie mową i językiem. Nie mają oporów przed poszukiwaniem i stosowaniem neologizmów. A raczej infalogizmów czy pociechologizmów. Wykazują się przy tym o wiele lepszą biegłością niż na przykład dorośli, którzy starają się coś wyjaśnić w języku obcym, który słabo znają. Będę to sobie notował w osobnej kategorii, bo jak się nie zapisze to się zapomni.
Teraz usłyszeliśmy: ‘Mamo zobacz jak się ładnie ugrzebieniowałem!’
Skomentuj, dyskusja już trwa! (2) Dotyczy tematu: "Ugrzebieniowanie"
moja mila jak coś zbroi i jej wytłumaczymy dlaczego zrobiła źle to potrafi się rozczulić i przez łzy powiedzieć „tatoooo… przepraszam za wszystkie… niegrzeczątkaaa….”
Super
Wygląda na to, że Twoja Milka jest w podobnym wieku co mój Synek. Super teksty wtedy strzelają. Dzięki za komentarz
Napisz komentarz