czyli spojrzenie Taty na całe to zamieszanie
26 08
Dla zrozumienia sytuacji i toku rozumowania zaznaczę, że Synek [3L1M] jest uczulony na cytrusy. Banany, pomarańcze, cytryny czy mandarynki są zakazane.
No i dziś jadąc do przedszkola wdałem się z nim w dyskusję:
- Wiesz Synku, Mamusia niedługo wraca do pracy.
- Ja tez chce do pjacy.
- Ale dlaczego chcesz pracować?
- Zeby jobić pieniądze.
- A do czego Tobie pieniądze się przydadzą?
- Zeby kupić sobie mandajinke. Jak juz będe zdjowy.
Skomentuj, dyskusja już trwa! (2) Dotyczy tematu: "Zróbmy trochę pieniędzy"
Dzieci bywają rozbrajające
Już niedługo i mnie to czeka i czasami nadal nie mogę w to uwierzyć, pozdrawiam
Oj tak, czas leci szybciej niż nam się wydaje
Dzięki Kahlan84 za komentarz, pozdrowienia.
Napisz komentarz