Dla zrozumienia sytuacji i toku rozumowania zaznaczę, że Synek [3L1M] jest uczulony na cytrusy. Banany, pomarańcze, cytryny czy mandarynki są zakazane.

No i dziś jadąc do przedszkola wdałem się z nim w dyskusję:

- Wiesz Synku, Mamusia niedługo wraca do pracy.
- Ja tez chce do pjacy.
- Ale dlaczego chcesz pracować?
- Zeby jobić pieniądze.
- A do czego Tobie pieniądze się przydadzą?
- Zeby kupić sobie mandajinke. Jak juz będe zdjowy.

Bookmark and Share