czyli spojrzenie Taty na całe to zamieszanie
26 05
Od ostatnich wpisów:
- powstała oliwa dziudzialska
- Synek zaproponował, żeby zrobić pułapki na zwierzęta i dzięki temu mieć dużo mięsa
- Młody wielokrotnie odwoził Synka do przedszkola
- pięcioletnia koleżanka Synka [3L7M] z przedszkola, była zaskoczona, kiedy po raz pierwszy zobaczyła Młodego
- powstało wiele otarć na kolanach i łokciach
- często zjadaliśmy sobie uszy
- jeszcze częściej dzieci przypuszczały na mnie atak – czasem inicjatorem był Synek a czasem Młody – Synek krzyczał: ‘ATAK NA TATE!’, Młody krzyczał: ‘ATAA!’
- zbudowaliśmy z klocków wieżę wyższą ode mnie
- wracając z przedszkola słuchaliśmy muzyki z Gwiezdnych Wojen…
Co to oznacza?
Kiedy to napisałem widać wyraźniej. Każde z tych drobiazgów to cały świat. Krótka chwila, Wielka chwila. Kiedy teraz to czytam, te pierdoletki stały się wspaniałymi wspomnieniami.
Dlatego staram się zauważać te pierdoletki kiedy właśnie trwają.
Napisz komentarz