Mimo, że Dzień Mamy jest bardziej sexi i jest wiele innych dziwnych dni w roku, jak Dzień Kubusia Puchatka czy Dzień Budyniu, to okazuje się, że jest jeszcze Dzień Ojca.

Jeśli chodzi o Dzień Mamy, to mamy na myśli wymiar gospodarczy i oczywiście znaczący wpływ na PKB. Tego dnia prawdopodobnie dobrze sprzedają się kwiaty, czekoladki, kosmetyki, zabiegi spa i serca pod każdą postacią. Internet huczy od podobnych pomysłów…

Wynika to prawdopodobnie z roli matki i ojca w rodzinie. Bo rzeczywiście, kiedy założymy, że stereotypowa mama zajmuje się dziećmi, siedzi w garach, sprząta, prasuje i na koniec niańczy swojego starego, to być może miłe będzie okazanie jej serca wyklejonego ze strzępków krepiny.

Mimo to kiedyś dość popularnym prezentem dziecka na dosłownie każdą okazję były laurki. To był pomysł na wykorzystanie kartki papieru, kredek i czasami farb. Rzecz jasna tak było przed wynalezieniem internetu, ponieważ dopiero dzięki niemu okazało się, że z papieru można zrobić autentycznie wszystko.

Jak na tym tle wypada Dzień Ojca?
Mizernie. I doskonale wiem dlaczego tak jest. Ponieważ branża używek nie poradziła sobie jeszcze z pomysłem wręczania ojcom butek whisky przez ich kilkuletnie dzieci. W wielu miejscach to zwyczajnie nie uchodzi.

Co więc ojciec może otrzymać w swój dzień?
Każdy pewnie ma jakiś pomysł, są przecież niezliczone ilości bezużytecznych gadżetów, ale moim zdaniem dobrym prezentem może być czas.

Mam tu na myśli spędzenie czasu razem z rodziną, czas dla siebie czy wreszcie czas dla własnego ojca, również z okazji jego dnia.

Wielu z nas może przeżywać coś podobnego, czyli ustawiczny brak czasu nawet dla najbliższych. Czy to normalne? Jeżeli przyjąć, że normą jest większość, to rzeczywiście jest to normalne. Czyli mamy nienormalną sytuację, w której nikt dla nikogo nie ma czasu. W związku z tym czas staje się jedną z najcenniejszych i najbardziej niedostępnych rzeczy jaką można sobie podarować.

Biorąc pod uwagę, że będąc ojcem czy w ogóle rodzicem, naszym zadaniem powinno być uczestniczenie przynajmniej w najważniejszych momentach życia naszych dzieci, czas jest właśnie tym składnikiem, który staje się niezbędny.

Czy zdarzyło się komuś przegapić pierwsze kroki jakie dziecko postawiło w swoim życiu? Spóźnić się na wystąpienie własnego dziecka w przedszkolu? Opuścić wręczenie dyplomu? I to tylko dlatego, że utknęło się w korku, bo nie było czasu wyjść wcześniej z roboty?

Według mnie nie ma w tym za wiele sensu. Jeżeli ma się zamiar być rodzicem, trzeba znaleźć czas na te wszystkie najważniejsze rzeczy w życiu naszych dzieci. W jaki sposób można budować swój autorytet bycia rodzicem, na pewnym etapie życia dziecka, tej najważniejszej dla niego osoby, jeżeli nie można znaleźć choćby chwili na to by zrobić coś wspólnie?

Wracam więc do sedna i pomysłu na najlepszy prezent dla ojca.
Czyli czasu.

Z okazji Dnia Ojca podarujmy sobie czas. Podarujmy go sobie samym, jako osobom które zamierzają spędzić go w gronie najbliższych. Podarujmy go również i naszym rodzicom. Oni z jego upływu zdają sobie sprawę lepiej niż ktokolwiek inny. Czasu nie zatrzymamy ale możemy z niego korzystać tu i teraz.

Jaki inny, bardziej wartościowy prezent można sprawić sobie nawzajem?

Jeżeli jeszcze potrzebujecie przekonać się co może być najlepszym prezentem z okazji Dnia Ojca, przeczytajcie opinie, które zebrała na ten temat Sylwia w rewelacyjnym wpisie na swoim blogu mamawdomu.pl.