Proponuję układ.
Jeżeli uważasz, że nie radzisz sobie ze swoim jednym dzieckiem, czasami wydaje Ci się, że to ponad Twoje siły, masz dość bo nie ogarniasz codziennych spraw, bo za dużo jest na Twojej głowie, Ty swoje, dziecko swoje, to mam dla Ciebie propozycję.

Układ win-win. Każdy wygrywa.

Otóż proponuję Ci rolę ze starej, dobrze znanej, żydowskiej historyjki: kup i sprzedaj kozę.
Zamiast kozy trójka moich dzieci. Wypożyczę Ci je na 1-3 dni. Zupełnie za darmo.
Po umówionym terminie zwracasz mi je w niezmienionej formie i cieszysz się sielanką w domu: cisza, spokój, porządek, dużo miejsca, wszyscy szczęśliwi.

Ja w tym czasie mam wolne.
Proste, skuteczne i działa.