Krok po kroku

/Krok po kroku

Z cyklu jak się zaczęło i co po kolei było później.

A więc mamy trzylatka

Synek skończył właśnie 3 lata. W weekend była impreza urodzinowa, gromadka gości w wieku od 2 do 4,5 lat. Wszystko jak należy. Niektórzy znawcy tematu uważają, że właśnie zakończył się 'strategiczny' etap jego rozwoju. I [...]

13 lipca, 2010|Krok po kroku|2 Komentarze

Pierwszy ząbek

Co za dzielny koleś z tego Młodego [5M]! Ostatnio był trochę nieznośny i zastanawialiśmy się o co chodzi. Następnego dnia zaczął ślinić się jak wściekły i tu nagle bach - jest ząbek i już widać [...]

1 czerwca, 2010|Krok po kroku|6 Komentarze

Detronizacja, czyli jak zostałem wyłóżkowany

Na początku stycznia 2010 przybył kolejny dziedzic. Właściwie ciężko powiedzieć od czego zacząć. Bo przecież nie od tego, że montowałem wcześniej rozmontowane łóżeczko. Albo od przymierzania się do przyczepienia na ścianie przewijaka. Fakt, że w [...]

4 lutego, 2010|Krok po kroku|6 Komentarze

Panie, Panowie – rodzenia czas zacząć!

Dla mnie pierwszym sygnałem, że coś się dzieje była pobudka zapłakanej ze wzruszenia Mamy mówiącej... kochanie wody mi odeszły. Wtedy nastąpił pierwszy przypływ nieopisanych dla mnie emocji. Starałem się 'być odpowiedzialny' i 'wspierający' ale uginające [...]

19 stycznia, 2009|Krok po kroku|0 komentarzy

Szkoła rodzenia

No właśnie. Szkoła rodzenia. Z punktu widzenia Taty rzecz wydaje się mało potrzebna. Czy musimy wiedzieć o skurczach i rozwarciach? Serio, czy mi to potrzebne? I co ważniejsze: czy chcę o tym wiedzieć? Żyjemy w [...]

11 grudnia, 2008|Krok po kroku|0 komentarzy

Na samym początku…

Muszę przyznać, że nasza decyzja o ciąży była bardzo świadoma. Myślę, że jest masa pobudek, jakie kierują ludźmi przy podejmowaniu takiej decyzji. Wg mnie trzeba do tego dorosnąć. Dzięki temu jest się bardziej, hmm... bardziej [...]

10 grudnia, 2008|Krok po kroku|0 komentarzy